czwartek, 24 października 2019

Ponidziańskie złoto

grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
     Wyjazd na uwiecznianie borowców dętych, zwanych po nowemu borowiczakami dętymi, został ustalony, kiedy zaczęły rosnąć dwa tygodnie temu. Chętnie pofociłabym młodsze okazy, ale tak się wszystko poskładało, że albo ja, albo Zibi nie mógł wcześniej. Na wycieczkę zabrałam brata i kwadrans przed szóstą ruszyliśmy w kierunku Buska. Najpierw trzeba się było przebić przez Kraków, a to nie takie proste, nawet wczesnym rankiem. Ruch co prawda mały, ale światła na pustych drogach niezmiennie czerwone. Dojechaliśmy do granic miasta i początkowo szła dobrze jazda wzdłuż sznura samochodów jadących do Krakowa. Później trafiały nam się pasma mgły, w których trzeba było znacząco zwolnić, a jakieś 25 kilometrów przed Buskiem wpadliśmy w mgłę nieustającą. Ukoronowaniem opóźnień (Zibi już czekał w umówionym miejscu) w jeździe  była L-ka, za którą jechaliśmy blisko Kilkanaście kilometrów z prędkością 20-30 na godzinę. Wyprzedzić się nie dało, bo między L-ką, a nami jeszcze dwa samochody były, a mgła taka, ze na pięć metrów świata nie widać. Za nami zebrało się z 50 kolejnych samochodów. Mijały nas, kiedy zjechałam na pobocze w miejscu spotkania z naszym gospodarzem.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
     Jak nas tylko minął sznur przytrzymanych L-ką samochodów, ruszyliśmy za Zibiowym dżipem do lasu. Tam przywitaliśmy się, poznaliśmy nową uczennicę Zibiego - Renię i wstąpiliśmy w mgłę.
    W podziwianiu okoliczności przyrody taka mgła nie wadziła, a nawet dodawała światu uroku. Wolałabym jednak, by jej nie było, bo do zdjęć grzybów niekoniecznie jest potrzebna.
Las we mgle wyglądał pięknie.
I nawet słońce wschodziło gdzieś tam za mgłami.
       Zibi zapytał, czy wiem, w którą stronę iść do borowców. Oczywiście, że wiedziałam, bo przecież już tu kiedyś byłam. Poszłam więc tam, gdzie powinny być, a Zibi z Renatką pognali do dalszej części lasu na maślaki.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
    Borowce zobaczyłam z daleka. rosły gromadnie na trzech szpalerach równo posadzonych drzew. Widok był boski. Wyglądały jak złote talary rozsypane po leśnej ściółce. Pod drzewami nie było co prawda aż takiej mgły jak na obrzeżach lasu, ale do zdjęć było trochę ciemno.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
    Podobnie jak poprzednio, kiedy tu byłam, borowce rosły tylko i wyłącznie w tym jednym miejscu - trzy szpalery modrzewiowe, na długości ok. 6 - 7 metrów. Większość owocników była już mocno dojrzała, ale trafiały się między nimi również młodzieniaszki.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
    Borowce (obecnie borowiczaki) dęte są objęte częściową ochroną. Występują w dwóch odmianach barwnych -  ciemniejszej (rudej, brązowej), która jest nieco częściej spotykana i żółtej, którą widzicie na zdjęciach.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
    Cechami rozpoznawczymi tego gatunku są: filcowaty kapelusz, bardzo szerokie i wydłużone rurki oraz pusty w środku trzon. Kapelusze są cieniutkie i bardzo delikatne.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
     Jeżeli chcecie poszukać borowiczaków, penetrujcie modrzewiowe laski, bo właśnie z modrzewiem ten gatunek mikoryzuje. Jeśli macie maślakowe miejscówki, to właśnie w nich jest spora szansa na spotkanie z borowcami.
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
    Tak w zbliżeniu prezentują się mechate kapelutki borowców:
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
grzyby 2019, grzyby w październiku, grzyby na Ponidziu, borowiec dęty/borowiczak dęty
    Kiedy ja oddawałam się kontemplacji uroczych borowców, Zibi sukcesywnie zapełniał koszyk maślakami.
    W pobliżu rosły maślaki szare, w większości już w stanie zejściowym, ale trafiały się także pojedyncze młodzieniaszki.
    Było też trochę maślaków żółtych, którymi wspólnymi siłami, czyli w cztery osoby, udało nam się zapełnić jeden koszyk.
    Dopełnieniem zbiorów była gromadka łuszczaków zmiennych.
     W borowcowo - maslakowym lasku rosło mnóstwo łopatnic żółtawych. Ten gatunek też był na liście moich upragnionych modeli. Niestety, tysiące owocników wyschło i nie nadawało się do pozowania. Tylko jedna grupka ocalała przed suszą. Prezentowały się doskonale.
    Ostatnimi grzybami, które pożegnały nas w tym miejscu były muchomor czerwieniejący i rosnący na nim pleśniak. To był koniec atrakcji w tym lesie, ale nie koniec naszego buszowania po Ponidziu. Ruszyliśmy na podgrzybkowe łowy.:)

6 komentarzy:

  1. Piękne w kolorach te borowiczaki dęte, aż łuszczaki zbladły przy nich ze wstydu ;)
    seBa

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jak za rok będzie ich tyle, to może na jakieś nagranie się wybierzesz.:)

      Usuń
  3. Oj film o tym złocie byłby wspaniały

    OdpowiedzUsuń