wtorek, 10 maja 2016

Majowe żółciaki siarkowe już rosną!

Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
      Miałam Was zabrać dzisiaj na jeszcze jeden spacer po pustyni, bo trochę ciekawostek (głównie porostowych) mi jeszcze zostało, ale pustynia nie zając, a tymczasem trzeba szybko wykorzystywać czas i zacząć się rozglądać za żółciakami. Pierwsze tegoroczne wpadły mi w oko dzisiaj właśnie, więc na gorąco prezentuję znaleziska, którymi można nacieszyć oczy i zapełnić koszyki.:)
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
     Chłopaków porzuciłam jeszcze przed świtem i pojechałam popracować z czworonożną menażerią. Takie wczesnoporanne wyjazdy są jedynym sposobem na uniknięcie korków, dzięki czemu zyskuję (albo jak kto woli - nie tracę) godzinę czasu na zajęcia inne niż stanie w kolejce samochodów. 

     Na koniec koniowania zostawiłam sobie Latonę. Siedziałam już w siodle, kiedy przypomniałam sobie, ze nie mam w kieszeni aparatu - myślę sobie:"Zsiadać, nie zsiadać?" A co tam, zeskoczyłam na ziemię, wzięłam fotopstrykacza i pojechałam na naddłubniańskie łąki, gdzie rosną stare wierzby, bedące siedliskiem żółciaków siarkowych. W sobotę nie było jeszcze śladu po nich, ale czas już ku temu najwyższy, żeby zaczęły się pojawiać i popadało jeszcze wczoraj, trzeba było sprawdzić miejscówki ponownie.
     Pierwsze maluchy wypatrzyłam zaraz na początku długiej, trawiastej drogi, na której zawsze pozwalam się Latonie ścigać z wiatrem. Nie była zachwycona, kiedy zamiast galopować, musiała stać i czekać aż porobię zdjęcia. Żeby się nie czuła zbyt pokrzywdzona, pozwoliłam jej poskubać trawkę, a sama spokojnie obeszłam kilka najbliższych drzew. Żółciaki były na dwóch, ale pewnie wkrótce pojawią się na następnych, bo niemal wszystkie okoliczne wierzby są porażone pasożytującym na nich żółciakiem.
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
      Przegalopowałyśmy z Latoną do utwardzonej drogi, a tam, na samotnej wierzbie rósł sobie całkiem już dorodny owocnik. Żółciaki w tej fazie rozwoju są najsmaczniejsze - już duże, a jeszcze mięciutkie. Są doskonałe na kotlety, mieleńce, a także do marynowania.
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
     Kiedy znajdziecie takiego młodego żółciaka i będziecie chcieli przyrządzić z niego coś do przekąszenia, warto sprawdzić, czy nie zasiedliły go robale. Zdarza się bowiem, że grzyby te robaczywieją - po przecięciu widać wyraźnie duże dziury powstałe po przejściu nieproszonych lokatorów. Najczęściej są jednak zdrowiutkie i jeżeli tylko nie przerosły trawą i gałązkami, łatwo je oczyścić przed obróbką termiczną. 

     Nie miałam jak zabrać ze sobą znaleziska, więc mój pierwszy tegoroczny, konsumpcyjny żółciak został w miejscu, w którym wyrósł, a ja pojechałam spenetrować kolejne miejsca.
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
      Na następnych wierzbach usadowiło się jeszcze kilkanaście malutkich żółciaczków. One bardzo szybko rosną (zwłaszcza, jeśli padają deszcze), więc za dwa - trzy dni powinny osiągnąć rozmiary tego największego egzemplarza.
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
      Opuściłam łąki i pojechałam do lasu, żeby sprawdzić czy tam tez pojawiły się żółciaki. W lesie nie ma co prawda wierzb, ale są dęby i to właśnie na nich w poprzednich latach wyrastały żółte owocniki. Dzisiaj ich jeszcze nie było - wydaje mi się, że za mało wilgoci doleciało do wnętrza lasu i to stopuje owocnikowanie żółciakowej grzybni w bardziej osłoniętych miejscach.
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych
        Życzę udanych poszukiwań żółciakowych, owocnych zbiorów i słodkiego lenistwa na zielonej, majowej trawce.
Grzyby na wiosnę, grzyby majowe, grzybobranie w maju, grzybobranie na koniu, żółciak siarkowy Laetiporus sulphureus, konie, jazda konna, jazda w terenie, szukanie grzybów wiosennych

4 komentarze:

  1. To nie fair hehehe ja jeszcze nigdy nie znalazlem a co za tym idzie nie jadłem :) przyjmuje wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj. Dobrze się je wypatruje z samochodu, więc masz spore szanse;). Czekam na wieści o żółciakowych pozyskach.:)

      Usuń