środa, 27 kwietnia 2016

Nie tylko smardze i ciemnobiałki

Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Podczas niedzielnego wyjazdu rozglądaliśmy się przede wszystkim za smardzami, ale oczywiście w oczy wpadały nam również inne gatunki grzybów. Nie poświęcałam im zbyt wiele czasu, bo pogoda poganiała, więc większości nie uwieczniłam na fotkach, a te które zostały uhonorowane pamiątkowymi zdjęciami, wyszły na nich niezbyt rewelacyjnie. Ponieważ niektóre ze znalezisk bardzo mnie ucieszyły, więc nie będę ich ukrywać w przepastnych czeluściach dysku i jeszcze raz  zapraszam na mokrą i zimną Orawę.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Bardzo zależało mi na sprawdzeniu miejscówki krążkownic wrębiastych - na łączce, przy samej leśnej drodze, rosły niejednokrotnie dziesiątkami. Okazało się jednak, ze od ubiegłego roku miejsce to bardzo się zmieniło - droga została rozjeżdżona przez traktory, a na "mojej" krążkownicowej łączce leśnicy posadzili młode jodełki. Zanim je tam wsadzili, całą powierzchnię przeorali pługiem... Niby dobrze, że  nasadzili, ale czemu zryli całą nawierzchnię? Ani jednego owocnika krążkownicowego nie udało nam się wypatrzeć.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Wytropiłam za to jedno jedyne uszko czarne. Ucieszyło mnie bardzo, szczególnie, że nadaremnie szukałam go dwa tygodnie temu, na znanych miejscówkach. A tu wyrosło sobie w zupełnie nowej lokalizacji. Rok temu, gatunek ten wyjątkowo obrodził i można było obserwować całe kolonie uszek. Nie rosły za to smardze... Teraz mamy całkiem sporo smardzów, a uszek nie ma. Muszę poobserwować tę zależność przez kolejne lata, bo dotychczas nie zwracałam na nią uwagi.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Sprawdziłam jak się miewa krążkownica znaleziona dwa tygodnie wcześniej. Można porównać jak się zmieniła przez ten czas. Życie zostało jej darowane - rośnie sobie w dalszym ciągu i liczę na kolejne spotkanie z nią podczas majówki.:)
     W kilku miejscach wyrosły liczne gromady czernidłaków. Pomoczone deszczem i śniegiem błyszczały wyjątkowo.:)
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Pojawiły się też kustrzebki. Pierwszą z nich wypatrzył Pawełek - rosła na patyczku wbitym w dno strumyka - takie sobie ekstremalne warunki do życia wybrała. Jej koleżanki były znacznie rozsądniejsze i zasiedliły brzegi potoku. To były pierwsze kustrzebki, jakie widziałam w tym roku, więc wypadało poświęcić im chwilkę.:)
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Nawiedziłam też przelotnie znajome piestrzenice. Podrosły nieco, ale są nadal malutkie w porównaniu z owocnikami, jakie oglądaliśmy tydzień wcześnie w smardzowym raju. Możecie zobaczyć ile urosły przez dwa tygodnie - foto.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Gdyby było nieco cieplej, można byłoby porobić sporo uroczych kropelkowych zdjęć. Niestety ręce grabiały i tylko w przelocie co nieco udało się uchwycić na pamiątkę.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Łażenie za grzybami sporo czasu zajęło, na bacówce też zeszło, a jeszcze trzeba było lipnickich gospodarzy naszych nawiedzić i kawę wypić. Czas zleciał błyskawicznie i musiałam pogonić towarzystwo do powrotu. Spory odcinek zakopianki pokonaliśmy nadzwyczaj sprawnie, bo mało kto przy takiej pogodzie spędzał weekend w górach i nie było akcji "powrót". Aż tu stopa - koreczek w Myślenicach. Po 10 minutach centymetrowego podjeżdżania udało się na horyzoncie wypatrzeć, że to "wypadeczek" przytrzymał. Nie było większego sensu uciekać na polną drogę i tłuc się po prawie polnych wertepach "na skróty"; lepiej było swoje odstać.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie
     Kiedy dojechaliśmy do przyczyny wypadku, okazało się, że uczestnikami były misiaki. To wzbudziło taką radość Michałka i Krzysia (przebudził się w korku, bo jazda za wolna była), że śmiali się z tego do końca jazdy - no bo jak to możliwe, żeby "dobrzy" policjanci mogli rozwalić policyjny samochód...;). Szkoda tylko, że panowie policjanci własnymi ciałami zasłonili rozwalony radiowóz.
Wiosenne grzyby, grzyby w kwietniu, grzyby z Czerwonej List, grzybobranie w kwietniu, grzyby na Orawie

2 komentarze:

  1. Super pozdrawiam :) cały czas na poszukiwaniach i to czarne uszko :) trzeba poszukać i u nas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszko jest bardziej górskie, ale Twoje lasy są tak różnorodne, że może się trafić. Jak nie w tym roku, to w następnym.:) Pozdrowienia przedmajówkowe.

      Może przyjedziecie do nas w odwiedziny w czasie majówki?

      Usuń