środa, 4 marca 2020

Zaczarkowany Lasek Wolski

grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
     Niedzielę przeplanowała nam zupełnie choroba Krzysia - przed południem miał być piłkarski sparing, a po obiedzie chciałam jechać do koni, bo pierwszego marca Latona skończyła 13 lat, więc chciałam to uczcić jakimś tortem marchewkowo-jabłuszkowym. A tu niespodziewajka - Krzychu obudził się z temperaturą +39 i ledwo stojąc na nogach, szykował strój meczowy... Stwierdzenie, ze w takim stanie nie pójdzie grać, wywołało łzy... Pawełek się zadeklarował, że do południa zostanie z Krzysiem w domu, dzięki czemu zyskałam czas na spacer z Michałkiem. Pojechaliśmy do Lasku Wolskiego.

grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    Ponieważ cały czas jest mi trudno uwierzyć, że nie ma uszaków, chciałam jeszcze tu, na najlepszych moich miejscówkach uszakowych, potwierdzić to, co zaobserwowałam we wszystkich miejscach pozostałych. Poza tym, to blisko, więc w razie, gdyby się Krzysiowi pogorszyło, mogłam szybko przybyć z pomocą.:)
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    Na wstępie do spaceru znaleźliśmy płomiennice zimowe. I to wcale nie stare i wyrośnięte, ale całkiem młodziutkie i świeżutkie, w wieku przedszkolnym. Wiele ich nie było, ale były. Na tej podstawie wyrobiłam sobie przekonanie, ze skoro one są, to uszaki też muszą być. Szliśmy więc standardowym szlakiem uszakowym.
     Michałkowi wcale nie nudziło się bez brata - trochę sobie chodził, a trochę biegał po stromiznach leśnych, badając z jakim nachyleniem zbiega się najszybciej. Jak nigdy nie lubiłam w szkole mierzenia kątów, tak po kolejnym wykładzie Michałka, bez żadnych narzędzi pomocniczych potrafię mu powiedzieć, pod jakim kątem nachyla się nad podłożem, biegnąć w dół.;)
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
     Na przydrożnych krzaczorach dzikiego bzu, wbrew moim założeniom z początku spaceru, nie było ani jednego uszaka. Nawet takiego strego i wysuszonego. Wbiliśmy więc w gęste zarośla bzowo - leszczynowe, w których przecież powinny być na pewno.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    No i nic z tego. Tu też nie było ani śladu po uszakach. Za to na ściółce nie brakowało czerwonych miseczek czarkowych. Ten rok jest dla tego gatunku naprawdę niesamowity - rosną cały czas od jesieni i jest ich naprawdę mnóstwo. Pojawiły się też w kilku lokalizacjach, w których nigdy wcześniej ich nie spotkałam (na przykład w Węgrzcach, nad rowem znad którego wycięto wierzby).
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
     W Lasku Wolskim też nigdy nie widziałam czarek w takich ilościach jak obecnie. Zazwyczaj znajdowało się pojedyncze sztuki, a teraz rosna ich dziesiątki, jeśli nie setki.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    Dzięki czarkom nie głodują ślimaki,które zamiast spać, poszukują żarełka.:)
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    W tych krzaczorach, jak się okazało - czarkowych, bezuszakowych, trafiły się nam również inne ciekawe odkrycia. Najpierw przepłoszyliśmy samotnego dzika, a później, pod zwalonym pniakiem wypatrzyliśmy całkiem porządną sztychówkę. Michałek chciał ją nawet pozyskać, ale dał się przekonać, żeby jednak zostawić ja na miejscu, bo na pewno ktoś ją sobie schował, zeby jeszcze z niej korzystać.:)
    Krzaki nie chciały mnie wypuścić na ścieżkę. Przy próbie zatrzymania wyrwały mi gigantyczną dziurę na lewym kolanie.
       Wyszło słońce, zrobiło się cieplutko i tak naprawdę wiosennie,  marcowo. Michaś nadal biegał po stromiznach, ale już na szczęście nie kazał mi cały czas patrzeć i oceniać kąta nachylenia. Bez brata był cichutko. Aż trudno uwierzyć, ale pojedyncze dziecko w ogóle nie produkuje w lesie hałasu.:)
    Kiedy Michałek biegał jak szalony, ja odkryłam miejscówkę z przebiśniegami. Aż dziwne, że nigdy wcześniej ich nie widzieliśmy. Wiosną kwiatki cieszą chyba bardziej niż w jakiejkolwiek innej porze roku.
    Dalej, na znajomych miejscach natknęliśmy się jeszcze na łzawniki. Nie było za to kisielnic - trzoneczkowatych wcale, a kędzierzawe może ze trzy rzuciły się w oczy. Na ich przykładzie widać doskonale, jak w dwóch lasach, położonych niezbyt daleko od siebie, z podobnym drzewostanem (Las Tyniecki - Las Wolski), zestaw grzybowy może się znacząco różnić. W Lesie Tynieckim kisielnic było od groma, a to praktycznie w ogóle.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
     Trąbki zimowe, które rosły w Lasku Wolskim od grudnia, są na etapie schyłkowym. Młodych owocników nie ma w ogóle; są tylko stare, w pełni dojrzałe. Ten gatunek był zazwyczaj w szczytowej formie w marcu, ale tegoroczna zima zmusiła go do wcześniejszego wzrostu i zejścia.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
     Na znajomej kłodzie nadal rosną śluzowce.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    Michałek zrobił zdjęcia naszej, południowej strony Krakowa, którą doskonale widać ze wzniesienia, na którym rok temu zostały wycięte drzewa. Udało mu się zlokalizować znajome punkty, a nawet nasz blok.
      W punkcie widokowym znaleźliśmy leżącą na ziemi gałązkę z baziami. Są już całkiem wyrośniętymi, dorodnymi kotkami.
     Na koniec spaceru odwiedziliśmy znajome orzechówki maczyste, które mimo upływu czasu, wcale nie chcą się porządnie otworzyć.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
    W południowym, marcowym słoneczku było nam tak dobrze, że nawet Michałkowi nie chciało się wracać do domu, w którym zostawił rozpoczętą budowę klockową. Poćwiczył jeszcze biegi na rowerowych skoczniach i poszliśmy na parking.
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
grzyby 2020, grzyby w marcu, grzyby w Lasku Wolskim, grzyby zimowe, grzyby wiosenne
     Popołudnie spędziliśmy z Krzysiem, którego tak zaczęło boleć gardło, ze nie mógł wytrzymać i doszedł do wniosku, ze to niechybnie wirus w koronie go zaatakował. Aż się biedak popłakał, że musi umierać tak młodo.:)

2 komentarze:

  1. To nie jest "gigantyczna dziura na lewym kolanie" tylko jakże modne obecnie rozdarcie. W każdym razie można udawać, że to tak specjalnie. U nas uszaków nie do wyniesienia, ale za to czarek nie ma. A sezon flammulinkowy był niezwykle krótki. Serdecznie pozdrawiam Inka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie udawałam, że to specjalnie, kiedy wracaliśmy kawałek alejką, na którą wylegli spacerowicze. Ale generalnie moda na rozdarcia jakoś do mnie nie przemawia. Ciesz się uszakami i korzystaj z obfitości, bo za rok możesz ich tyle nie mieć. A na czarki też pewnie w końcu gdzieś trafisz. Pozdrawiam słonecznie!

      Usuń