piątek, 8 listopada 2019

Etap trzeci - jadalniaki ze Śląska

grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Doszliśmy wreszcie w naszym spaceringu po śląskim lesie do grzybków, którymi napełniliśmy koszyk. Wzięłam co prawda profilaktycznie koszyki dwa, ale jeden pozostał bezrobotny w samochodzie i w takim pierwotnym stanie wrócił do domu. Drugi, zgodnie z planem, został zapełniony. Zobaczcie, co do niego trafiło.

grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Zaraz na początku Krzychu wypatrzył czubajki. Biegał za nimi i przynosił je pełnymi garściami. W związku z tym, ja, zamiast szukać swoich własnych, zajmowałam się przeglądem Krzysiowych. niestety, ponad połowa z nich miała sporą zawartość farszu wysokobiałkowego w postaci robali. Niemniej, na początku wydawało się, ze tych czubajek będzie dużo i nawet przy takim znaczącym odrzucie, zbiór będzie satysfakcjonujący.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Wśród znalezionych czubajek znalazły się czubajki gwiaździste, które były  w całkiem przyzwoitym stanie, tylko trochę podsuszone. Wśród nich mniej było robaczywców. Drugi znajdowany gatunek znacznie gorzej zniósł przymrozki, co spowodowało, ze owocniki miały pociemniałe blaszki i zrobiły się bardzo kruche. Zdecydowanie więcej z nich miało tez lokatorów.

    Ten drugi gatunek, który dotychczas niezmiennie nazywałam, rozpoznawałam i zjadałam pod nazwą czubajka czerwieniejąca (wariant zasiedlający lasy), w świetle najnowszych badań mykologicznych wcale tym gatunkiem nie jest. Na razie ma tylko łacińską nazwę - Chlorophyllum olivieri. Jest oczywiście jadalny. Tak to, pod wpływem nauki trzeba nie pierwszy już raz zweryfikować swoje wiadomości. Najważniejszy dla mnie jest fakt jadalności, a w tej kwestii nic się nie zmieniło. Dobrze by było, jakby została ogólnie przyjęta jakaś sensowna polska nazwa tego gatunku.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Kiedy weszliśmy głębiej w las, czubajki zupełnie nas opuściły. Tym samym moje wyliczenia odnośnie ilości czubajek w koszyku po całym spacerze, wzięły zupełnie w łeb.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Idąc przez las, dokumentując znalezione grzybki, które w nim pozostawały, nie byliśmy obojętni na uroki rzucane przez drzewa. A niektóre z nich były , rzec można zaskakujące.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Drzewa z oczami, nad którymi znajdują się elegancko skorygowane brwi, od czasu do czasu się trafiają,
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
ale inne drzewne organy potrafią zaskoczyć.;)
     Krzychu aż buzię rozdziawił, a później się śmiał z męskiego drzewa tarzając się w liściach dobre piętnaście minut. Rozważania nad drzewnym przyrodzeniem przerwało znalezisko Pawełka, który radośnie oznajmił światu: "A ja mam poćka!"
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Ten okaz zdecydowanie na supermodela się nie nadawał, ale został uwieczniony, bo nie było wiadomo, czy się jeszcze jakiś trafi.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Zaraz się okazało, że tak! Krzyś wzbudził się na tyle znaleziskiem taty, że zaraz wykopał z liści zdecydowanie piękniejszego borowika ceglastoporego.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    W rewanżu tatuś dopadł kolejnego - największego.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
Dumny był z siebie bardzo!
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
   A później odkrył, ze jego ceglaś ma bardzo, bardzo bogate życie wewnętrzne i musi pozostać w lesie na rozsiew.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Ja tym razem nie znalazłam ani jednego borowika. Nie wpadł mi w łapy żaden ceglastopory ani szlachetny. A borowików szlachetnych tez kilka bylo - znaleźli je Paweł  i Krzyś.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Mnie znacznie lepiej szły poszukiwania jadalniaków rosnących na drewnie. W kilku miejscach widziałam ładne drobnołuszczaki jeleni, których jednak nie brałam. Są co prawda jadalne, ale smak mają nieszczególny i rzdko jestem aż tak zdesperowana, zeby pakować je do koszyka, a następnie do gara.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Za to z wielką przyjemnością znajdowałam i pozyskiwałam boczniaki ostrygowate. Teraz zaczyna się sezon na te pyszne zimowe grzyby.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Chociaż w przeważającej większości były młodziutkie, to wiele z nich miało robalowy w sad. W tym roku z robactwem w jesiennych grzybach jest jakaś masakra. Zazwyczaj w październiku i listopadzie na robaczywe grzyby trafiało się sporadycznie, a tegoroczna ciepła jesień sprawiła, że robaczki nie zmarzły i w najlepsze żrą moje grzyby.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     W kilku miejscach boczniaki zdążyły się zestarzeć i już nie nadawały się do pozysku.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Trafiła się też kłoda, na której oprócz boczniaków ostrygowatych, wyrosły boczniaki rowkowanotrzonowe (lejkowate). Widok był piękny, a mój Pawełek stwierdził, że moja paździapa rozpromieniła się na ten widok tak, że mogła robić za słoneczko.:)
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Obok na rosnącym jeszcze drzewie też było kilka kępek młodych boczniaków ostrygowatych. Obfociłam je przed przystąpieniem do pokosu.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
Pozysk w takich okolicznościach to czysta przyjemność.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Wykorzystałam obecność dwóch gatunków boczniaków do zrobienia fotek porównawczych. Obydwa gatunki są zmienne pod względem kolorystycznym jak i w zakresie budowy, ale pomylenie tych dwu gatunków w jesiennym lesie nie jest groźne, bo obydwa są jadalne i równie smaczne.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Tutaj całe kępki boczniakowe - na górze ostrygowaty, na dole rowkowanotrzonowy. Akurat tutaj owocniki boczniaka ostrygowatego miały zdecydowanie boczne trzony, a rowkowanotrzonowego bardziej centralne, ale to w dużej mierze zależy od miejsca, w którym wyrosły owocniki i może się zmieniać. Z moich doswiadczeń wynika jednak, że boczniak rowkowanotrzonowy znacznie częściej ma centralnie ustawiony trzon niż ostrygowaty.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
     Jeśli chodzi o kształt kapeluszy, to boczniak rowkowanotrzonowy ma widoczny lejek, który może być usytuowany na środku lub z boku kapelusza. Od tego lejka pochodzi stara nazwa tego gatunku - boczniak lejkowaty. Boczniaki ostrygowate lejka kapeluszowego nie mają, aczkolwiek wielokrotnie znajdowałam takie egzemplarze, które miały wgłębienie w kapeluszu. Zdarza się tak na przykład u owocników, które wyrosły na górze pnia po ściętym drzewie.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Na moich porównawczych egzemplarzach jest ubarwienie atlasowe, ale wiadomo, że takie idealnie wybarwione sztuki nie trafiają się za często, więc boczniak ostrygowaty może być jaśniejszy, a rowkowanotrzonowy ciemniejszy.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Od strony blaszek wyglądają bardzo podobnie. Starsze owocniki boczniaka rowkowanotrzonowego żółkną na blaszkach i trzonie. U moich egzemplarzy nie było to dobrze widoczne, bo wszystkie były jeszcze w miarę młode. Na kolejnych zdjęciach boczniak ostrygowaty jest po lewej stronie, a rowkowanotrzonowy po prawej.
grzyby 2019. grzyby w listopadzie, czubajki, borowiki, boczniaki
    Koszyk został zapełniony, karty w aparacie prawie też, a z lasu żal było wychodzić. Postanowiliśmy zrobić jeszcze pętlę, zanim stąd odjedziemy. Chłopcy szaleli w liściach zaścielających podłoże.
    Krzychu wymyślił nawet, że ukryje się pod nimi.
     Razem z Michałkiem zasypaliśmy go zupełnie. I spójrzcie - czy widać, że tu lezy całkiem sporych rozmiarów Krzyś??? Krzycha spod liści nie widać, a co dopiero znacznie mniejszych grzybków.
    Dobrze, że Krzychu odnalazł się sam.:)
     Pożegnaliśmy w końcu las i wróciliśmy z Katowic do Jaworzna, gdzie nastąpiła celebracja jaworzańskiej tradycji - zgarnęliśmy ciocię Iwonkę z Mają i Nelą i pojechaliśmy do Borowej Chaty na obiad. Dzieciaki miały okazję do obgadania miesiąca, w czasie którego się nie widziały i zabawy.

     Później trzeba już było wracać do Krakowa i brać się za obróbkę. Borowiki wrzuciłam do zamrażarki, czubajki odłożyłam "na jutro", a na bieżąco zajęłam się boczniakami. Nagotowałam gar flaczków, z których część wraz z Pawełkiem pojechała nad morze.
    W drugim garze obgotowałam całe kapelusze na boczniakowe kotlety.
Raz jeszcze dzięki Paweł za kolejne wspaniałe spotkanie na śląskiej ziemi! :)

12 komentarzy:

  1. Pierwsza :) Cudowny zbór ,tyle pieknych boczniaków.Pyszne sá ,ale znam tylko te ze sklepu :)te w garnkach to az zapach poczulam.Mialaß tak kiedys ze wrocilißcie bez jednego grzybka? mam klawiaturé popsutá i sorki ze tak wychodzi.Pozdrawiam kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się Kochana pospieszyłaś, aż pierwsza byłaś.:) Boczniaki z lasu są smaczniejsze od tych sklepowych - bardziej aromatyczne. To jest uzależnione od podłoża na jakim rosną; baloty ze słomy czy inne sztuczne podłoże nigdy nie oddadzą grzybom tego, co naturalnie próchniejąca kłoda. Podobnie jest też z pieczarkami. A z pustym koszykiem zdarzało mi się z lasu wrócić. Ale na karcie w aparacie zawsze coś miałam.:) Pozdrawiam z zamglonego przez cały dzień Krakowa.

      Usuń
  2. a ja jeszcze nigdy nie znalazłam boczniaka :( Tylko w lidlu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szukaj właśnie teraz! Rozglądaj się po pniach liściastych drzew - buków, dębów, topól, rzadziej brzóz i owocowych drzew. Boczniaki mogą wyrosnąć na żywych i martwych drzewach, a także na pniach po ściętych drzewach. Będą tańsze niż z Lidla.:)

      Usuń
  3. Nitro ruszamy na poszukiwanie boczniaków... :)
    Brzęczę.... Mucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w poszukiwaniach i wspaniałego spacerku życzę! No i pełnych koszy i garów po wyprawie.:)

      Usuń
  4. Co ja widzę! I to właśnie jak wróciłem "na pusto" z rowerowego rekonesansu boczniakowego ;)
    Super ta kłoda trafiła się Wam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem będzie lepiej! Życzę z całego serca znalezienia boczniaków! Długi weekend przed nami, więc będzie okazja na penetrację kolejnych terenów.:)

      Usuń
  5. Też jestem z tych co nigdy nie znalazła leśnych boczniaków. Gdybym zobaczyła w lesie taką kłodę to chyba bym ogłupiaeeła. Wiadomo że zanim was poznałam nigdy w listopadowym lesie nie byłam. Dopiero w tamtym roku roku widziałam listopadowy las. Zauroczyły mnie foteczki Krzyś pod liśćmi hii. Rewelacja. Pozdrawiam serdecznie. Paweł ma śliczne córy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Ewciu, że w tym roku też uda Ci się dotrzeć do listopadowego lasu. A może i boczniaki w nim będą? Krzyś dostaje do lasu najbardziej znoszone ubrania, jakie aktualnie na niego pasują, żeby nie ograniczać u swobody w tarzaniu się po wszystkim. To i korzysta ile wlezie.:) A dziewczyny Pawła i Iwonki strasznie wydoroślały. To już bardziej pannice niż dziewczynki. Zwłaszcza Maja. Pozdrawiamy w ten listopadowy wieczór!

      Usuń