Lata w Krakowie i okolicach nie widziałam od lat, więc tegoroczne porzucenie wsi spokojnej, grzybnej i wesołej jest dla mnie prawie nowym doświadczeniem, a dla Michałka i Krzysia zupełnie nowym, bo dotychczas każde lato w swoim życiu spędzali w Lipnicy. W samym mieście lato nie jest niczym ciekawym ani przyjemnym - upał, zaduch i wysuszone trawniki. Udało nam się z terminem przyjazdu wycelować o tyle dobrze, że nastały dni chłodniejsze i deszczowe.
Menażeryjne konie mają swoje końskie wakacje - nie robią nic poza jedzeniem i produkcją nawozu. To ich pierwsze lato bez pracy. Wcale się tym nie martwią, ale przywitały mnie z entuzjazmem, kiedy po dwóch tygodniach nieobecności zjawiłam się w stajni. Mimo, że mają dobrą opiekę, to nie zapomniały o mnie i kieszeni, w której zawsze jest coś smacznego.;) Ja się za moimi kopytniakami stęskniłam bardzo. Mimo, że mam w tym roku luz w Lipnicy, nie muszę biegać od przedświtu do zmroku między końmi, lasem i dzieciakami, to bardzo mi się już chciało pomiziać te mordy moje kochane i wskoczyć na koński grzbiet.
Menażeryjne konie mają swoje końskie wakacje - nie robią nic poza jedzeniem i produkcją nawozu. To ich pierwsze lato bez pracy. Wcale się tym nie martwią, ale przywitały mnie z entuzjazmem, kiedy po dwóch tygodniach nieobecności zjawiłam się w stajni. Mimo, że mają dobrą opiekę, to nie zapomniały o mnie i kieszeni, w której zawsze jest coś smacznego.;) Ja się za moimi kopytniakami stęskniłam bardzo. Mimo, że mam w tym roku luz w Lipnicy, nie muszę biegać od przedświtu do zmroku między końmi, lasem i dzieciakami, to bardzo mi się już chciało pomiziać te mordy moje kochane i wskoczyć na koński grzbiet.